Porażka w Wyszkowie PDF Drukuj E-mail
niedziela, 2016-08-21
PIŁKA NOŻNA - Seniorzy
W pierwszym składzie doszło do czterech zmian. W porównaniu do poprzedniego meczu zagrali: Michał Kłusek, Tomasz Żebrowski, Dominik Midak i Paweł Jabłoński.

Sezon: 2016 - 2017       Liga: IV liga gr. północna       Kolejka: 4
2016-08-21, Wyszków
Niedziela godz. 17:30
Bug Wyszków - KS Ożarowianka
1 : 0 (0 : 0)
Widzów: około 50 osób
Pogoda: około 18 'C
KS Ożarowianka

Kartki KS Ożarowianka : 36' Dominik Midak, 62' Michał Kłusek, 82' Mateusz Królak, 89' Bartosz Kwiatkowski, 91' Bartłomiej Pomarański
Zmiany KS Ożarowianka : 70' Paweł Jabłoński Bartłomiej Pomarański, 75' Dominik Midak Bartosz Kowalski, 80' Tomasz Żebrowski Mateusz Królak
Skład KS Ożarowianka : Michał Kłusek, Mariusz Berliński, Tomasz Borys, Artur Dębiec, Paweł Jabłoński, Łukasz Jasiński, Dominik Midak, Bartosz Kwiatkowski, Marcin Zawadzki, Tomasz Żebrowski, Rafał Kalbarczyk (K) Rezerwowi: Bartłomiej Pomarański, Michał Ignaciuk, Mateusz Królak, Bartosz Kowalski, Bartłomiej Rutkowski, Rusłan Kaczura
Zobacz:     WYNIKI 4 KOLEJKI        TABELE LIGI


Niedzielne spotkanie toczyło się w ciężkich warunkach. Deszcz który padał znacząco utrudniał grę w piłkę. Już w pierwszej minucie gospodarze mogli objąć prowadzenie, ale znakomitą interwencją popisał się Michał Kłusek. W pierwszej części gry nasza drużyna miała dużo groźniejsze sytuacje, w obydwu tych sytuacjach szczęścia zabrakło Marcinowi Zawadzkiemu. Obie sytuacje były niemal stu procentowe. Drużyna z Wyszkowa nie potrafiła w znaczący sposób zagrozić naszej bramce.

Druga część gry wyglądała bardzo podobnie. Dużo walki z jednej jak i z drugiej strony. Niestety po bardzo ładnym uderzeniu zawodnika gospodarzy za 16 metra piłka wpada do siatki. Nasz bramkarz nie miał najmniejszych szans przy tym uderzeniu. Po bramce nasza drużyna zaczęła bardziej dominować na boisku. Stworzyliśmy sobie kilka groźnych sytuacji ale za każdym razem brakowało wykończenia.

Niestety w 3 spotkaniu nie potrafimy odnieść zwycięstwa. I w tym spotkaniu ponownie nie byliśmy gorszym zespołem. Na koniec spotkania liczą się strzelone bramki, na ten moment nie możemy ich strzelić więcej niż drużyna przeciwna. Miejmy nadzieję, że już niedługo to się zmieni. Najbliższa okazja ku temu już w środę. Na własnym boisku podejmujemy Ostrovię.